Tony Halik – urodzony dla przygody. Dziś miałby 99 lat

Był jednym z najwybitniejszych polskich podróżników, dziennikarzem, pisarzem, operatorem filmowym, fotografem, autorem programów telewizyjnych o tematyce podróżniczej, a przy tym niewątpliwie wielką osobowością, którą młodsi pamiętają z dzieciństwa, z czarno-białej telewizji, z programu “Pieprz i wanilia”. Tony Halik, bo o nim mowa, gdyby żył dzisiaj miałby 99 lat.

24 stycznia harcerze z 25 Środowiskowej Drużyny Harcerskiej „Echo” postanowili uczcić urodziny swojego bohatera i siedmioosobową reprezentacją wraz z zastępcą komendanta Krzysztofem Wasilewskim odwiedzili jego grób na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Spotkali się tam z Elżbietą Dzikowską – przyjacielem i honorowym członkiem drużyny, podróżniczką, sinologiem, a przede wszystkim towarzyszką życia Tony’ego Halika. Oprócz złożenia kwiatów i zapalenia znicza na grobie bohatera drużyny, harcerze obdarowali panią Elżbietę m.in. zdjęciami zawartymi w pamiątkowej fotoksiążce, będącej relacją z jej wizyty w kwietniu 2019 roku w Sochaczewie. Wówczas pani Elżbieta była honorowym gościem wyjątkowego wydarzenia, jakim było zakończenie Akcji Bohater i nadanie drużynie imienia polskiego podróżnika (Drużyna harcerska „Echo” z imieniem Tony’ego Halika).

Dziennikarka zrewanżowała się ciekawymi opowieściami o swoich zeszłorocznych podróżach oraz o podróżniczych planach na ten rok. Dodatkowo wykonała kilka zdjęć harcerzom. Spotkanie zakończyło się optymistycznym akcentem, jakim było zaplanowanie wspólnych działań, m.in. uczczenia przyszłorocznej setnej rocznicy urodzin Tony’ego Halika.

Tony Halik zmarł 23.05.1998 roku w Warszawie po długiej chorobie. Został pochowany na Cmentarzu Bródnowskim. W 2002 roku wykonano pomnik z granitu, na którym widnieje krzyż z zawieszonym na nim plecakiem. Pomnik wykonał polski rzeźbiarz Gustaw Zemła.